Po wakacjach… o plotkach?
Jest już po wakacjach. Właściwie czas zacząć coś pisać, ale jakoś zabrakło mi ostatnio weny pisarskiej. Nie wiem, czy to dobrze, czy to źle, jak i nie wiem , co z tego dalej wyjdzie, dlatego nie będzie dzisiaj magicznie, ale powierzchownie i realistycznie.
Ja po wakacjach żyję jak każdy, raz lepiej, raz trochę gorzej, po czym znowu lepiej. Wszystko trzyma się normy, od czasu do czasy jakąś przygoda się przyczai, jakiś cud, jakieś szczęście, wzloty i upadki jak to u każdego bywa. I tak dalej wszystko na karuzeli życia się kręci, czasami się w głowie zakręci, a czasami trzeźwiej spojrzę na życie, bo przez przeszkodę skoczyć muszę. Ponieważ sama jeszcze nie dojrzałam do poważniejszych tematów, ale aby lekko i bezstresowo zacząć ten nadchodzący „rok szkolny” zacznijmy od tematu, które mi się ostatnio jakoś tak niechcący w ręce zawieruszył. Temat jest o tyle aktualny, gdyż jak wiadomo po wakacjach rusza prawdziwa lawina opowieści , wymiany zdań i zainteresowań , a także jakże ulubionych ploteczek
W bulwarowej prasie niemieckiej znalazłam list i odpowiedź, niestety nie mogę podać tytułu tej gazetki, bo nie miała okładki, a ja pozwoliłam sobie z tej już zużytej i poszarpanej części jeszcze jedną małą cząstkę wyrwać i przetłumaczyć. Jakaś taka sympatyczna wydała mi się odpowiadająca pani redaktor, lubię, jak się bez stękania, nazywa rzeczy po imieniu.
Moje koleżanki plotkują!
Annegret P. 39 pyta:
Kiedy spotkam moje koleżanki w kuchni, plotkują zazwyczaj o innych koleżankach? Uważam to za bardzo odrażające i zazwyczaj trzymam się z daleka, tłumacząc moim koleżankom, że plotki mnie nie interesują. Dlaczego robią ludzie coś takiego obrzydliwego?
Dyżurna redaktor Elisabeth odpowiada:
Bywały czasy, kiedy plotka była moralnego punktu widzenia czymś zakazanym. Obecnie naukowcy odkryli i potwierdzili, że plotki są balsamem dla duszy i ciała. I tak twierdzą, że obniża ciśnienie krwi, zmniejsza agresje i zwiększają produkcje hormonów szczęścia.
I co ważne plotki łączą ludzi ze sobą, gdyż nigdy i z nikim nie wejdziemy tak szybko w rozmowę, jak poprzez plotki. Jeżeli pani nie lubi plotek, niech się pani trzema oczywiście z daleka, ale proszę nie potępiać swoich koleżanek.
Czytaj również uzupełnienie do tematu: Plotka – każdy słyszy co chce
A ja póki co, pozwolę sobie na jeszcze małe medytacyjne wytchnienie dojrzewając do poważniejszych tematów.


Piękna muzyka Dorotko, wysłuchałam z prawdziwą przyjemnością i zapisałam w ulubionych. Drzewo jakie śliczne…heh…wiesz jak chwycić za duszę
Mówisz Porcelanko, że wiem jak chwycić, za dusze….? Nie no tak do końca nie wiem, ale najpierw mnie musi chwycić za serce. Mnie chwyciło bardziej to drzewko za serce i jego symboliczne przesłanie, a muzyka była wprawdzie drugoplanowa, ale oba te elementy stanowią fantastyczne uzupełnienie. Tak to jest z tą zmysłowością do każdego dociera na pierwszy rzut oka coś innego, coś co jest w danym momencie najważniejsze