Intuicja

O niechcącym „przewidywaniu” przyszłości w niewłaściwym kierunku, czyli o troskach i smutku „wróżki”.

Jakiś rok temu siedziałam sobie przed telewizja (niemiecka) i oglądałam wiadomości. Właśnie donoszono o mieście X, gdzie zresztą mieszka moja dalsza rodzina, a z którą utrzymujemy kontakt, wprawdzie ograniczony, ale utrzymujemy.

W wiadomościach donoszono o małej dziewczynce, która zaginęła na drodze ze szkoły do domu. Dziwnym zbiegiem okoliczność imię i wiek dziewczynki, zgadzałby się z jedną z wnuczek mojej dalekiej ciotki.  Codziennie obserwowałam wiadomości w telewizji z nadzieją na znalezienie dziecka, niestety po paru dniach znaleziono dziewczynkę nieżywą. Wystraszona tym faktem, w końcu zadzwoniłam do ciotki, aby się dowiedzieć, czy to jej wnuczka, czy może potrzebują jakieś pomocy. Ona natomiast mnie uspokoiła, że dzięki bogu, to nie jej wnuczka, dane się wprawdzie podobne, ale to nie ona.

Możesz się uspokoić, to nie ona – mówiła do mnie.

Uspokojona tym faktem, nie zajmowałam się oczywiście tym tematem, choć w momencie mojej reakcji miałam chyba jakieś dziwne przeczucia, które jakoś nie mogłam usystematyzować.

No cóż powiedziała – nie panikuj- to pewnie sobie coś uroiłam – myślałam sobie.  Temat zostawiłam w spokoju, bo i co tu diabła sobie na ścianie malować, jak go tak naprawdę nie ma.

Rok później

Rok później w maju oglądałam ponownie telewizję.  Trochę inna sytuacja w mieście X, młoda dziewczyna została przez swojego partnera życiowego zamordowana. Zdziwiona faktem, że w mieście X znowu takie niesamowite rzeczy się dzieją.  Jakoś na początku nie widziałam związku, więc się nad sprawą oczywiście zbyt długo nie zastanawiałam.

Wczoraj, po długim czasie braku kontaktu postanowiłam zadzwonić do ciotki, a rozmowa przebiegała właściwie pod znakiem miłej atmosfery, gdyby nie ostatnie zdanie.

Pamiętasz – mówi w ubiegłym roku dzwoniłaś, bo się martwiłaś o H., z H. się wprawdzie wtedy nic nie stało, dzięki bogu, ale pewnie słyszałaś o tej młodej dziewczynie w maju u nas w mieście.

No słyszałam- zamarło mi serce z wrażenia, bo co może mieć wspólnego ubiegłoroczna sytuacja, a z  tegoroczną sytuacją w maju.

To była córka K. z pierwszego małżeństwa – mówi do mnie.

Patrz nic z tego nie rozumiem – dlaczego tak się stało – pytała mnie. Zaczęła mi wszytko wyjaśniać, jakby próbować usprawiedliwiać. Kogo? Co? Sama się gubiła w swojej wypowiedzi, bo i jak tu w takiej sytuacji zachować przytomność umysłu.

I ja niestety w takiej sytuacji również wyczerpałam moje mądrości, dlaczego tak się dzieje. I nie wiem co jest przyczyną takich sytuacji – przypadek czy przeznaczenie?

Nasuwa mi się jedynie temat, że tak dokładnie do końca nie można przyszłości przewidzieć  i na nią wpływać, przynajmniej w temacie, na który się nie szuka odpowiedzi. Bo i któż może szukać odpowiedzi w takim temacie….?

 

Reklamy

5 thoughts on “O niechcącym „przewidywaniu” przyszłości w niewłaściwym kierunku, czyli o troskach i smutku „wróżki”.

  1. Naprawdę bardzo się cieszę że mogę cię znowu czytać, na dodatek tutaj na wordpress, jest jakoś czytelniej ! Mi się tu bardzo dobrze pisze, za nic nie zamieniłabym tego na inne miejsce. Wracając do twojego postu, przeczucia, przewidywania …. to właśnie tak to się dzieje, ja też tam miałam bardzo często. Zwłaszcza w przypadku śmierci. Nienawidzę tego przeczucia. Już od jakiegoś czasu przymierzam sie do tekstu o działalności wróżki, tego co można odczytać w kartach, a czego nie ! Kto i dlaczego staje się wróżką. O tym, jacy ludzie korzystają z pomocy „ciemnogrodzkich” wróżek. Oczywiście, czerpiąc z moich kilkuletnich niestety przymusowych, zawodowych doświadczeń. Napisać też jak ewoluują wróżki, czy wszystkie zostają nimi do końca życia ? a jeśli tak to co się dzieje z nimi potem itd. Może przyłączysz się do mnie i wyjdzie jakieś porównanie, albo zbieżności, bądź rozbierzności ? Mało się o tym pisze, jak to jest na prawdę ! Ludzie boją się tarota, prywatnego kontaktu z kobietami, wróżkami , co prawda śmieją się z nich, ale i dziwnie boją, mimo wszystko wierząc że, te prześwietlają na wskroś i poznają wszystkie ich sekrety . Co ty na to…. ?
    ps. taka praca dyplomowa ;)

  2. Hm propozycja jest bardzo ciekawa, nie powiem i nęcąca. O jakiej pracy dyplomowej myślisz, tutaj na blogu, czy raczej prywatnie. Bo pewnie zarówno na blogu, jak i prywatnie byłoby to interesujące dzieło. Hm tylko, kto nam ten dyplom udzieli, na razie nie widzę moim zasięgu ”mistrza”, który by w miarę obiektywnie ocenił ta pracę, także liczyć można jednie na otwartość tych, którzy czytają i nie boją się bycia konfrontowanym z takimi informacjami. A i pewnie „ciemogródzkie” wróżki uderzą na alarm, jak zaczniemy wrota naszej, może trochę wspólnej, a może i każdej z nas indywidualnej prawdy otwierać, ale nie powiem nęcąca propozycja ;-)

    Co do pisania na wordpressie, przynajmniej na razie, nawet, jeżeli nie mam na tyle czasu, aby rozgryźć wszystkie funkcje od tyłu, to musze przyznać, że komfort pisania jest przeogromny, a i teraz dopiero zdaje sobie sprawę z kosztowności moderowanych komentarzy, nawet jak pewnie i tutaj się trafi na różnych przedstawicieli?. Komfort spokoju ducha jest przeogromny :-)

  3. Eeee …powiem tak świadomie właściwie nie miałam zamiaru się zajmować tematem wróżbiarstwa, ale podświadomie stworzyłam sobie pokoik z tęczą w nagłówku, czyli niejako wróciłam do moich marzeń, a więc coś w tym musi być :-) Chyba jednak ten ciągły powrót do tematyki wróżbiarskiej, nawet, jeżeli świadomie próbuje wyeliminować, jest zbyt bardzo z moim podświadomym programem związany, a więc go chyba nie wyeliminuje. ?
    No dobrze Agatko, twój pomysł, a więc zacznij, a ja spróbuję się dołączyć. Będę komentowała w miarę moich możliwości, a w niektórych wypadkach stworzę własne notatki z własną porcją wiedzy i doświadczeń. Może połączymy się tak linkami, aby ta akcja sensacyjna była pewną całością. To może być coś całkiem ciekawego, aczkolwiek od razu mówię, że trudno mi będzie cokolwiek udowadniać, bo aby mnie przynajmniej niektórzy zrozumieli, o czym mówię, musiałbym tutaj przeprowadzać kursy, o tym jak funkcjonuje intuicja, a to na łamach internetu jest niemożliwe, bądź po prostu zbyt pracochłonne. A tak poza tym, to jestem ciekawa, co z tego wyjdzie i oczywiście jaki będzie z tego oddźwięk ?
    Znaki na niebie i ziemi wskazują na „ zdejmij w końcu ta folie ochronną” :-) , a więc postaram się w miarę moich możliwości ściągnąć moje ochraniacze. Zobaczymy na ile jestem odważna ;-) he,he

  4. Trochę odwagi, cóż nas inne panie wróżki i ich złość obchodzą ? Chyba że masz na myśli czary -mary, rzucanie uroków itd. :) Praca Dyplomowa, tak trochę w cudzysłowie… To dobrze by było gdyby każda z nas opowiedziała ze swojej strony jak to jest z tymi kartami. Co popchnęło nas do zwrócenia uwagi na symbolikę kart itd. Mam trochę doświadczenia i z ludźmi i z innymi wróżkami, bo na samym początku biegałam do nich od czasu do czasu co by sprawdzić , czy prawidłowo robię to co robię, a i kilka znam osobiście, niektóre są perfekcyjne ! warto też ruszyć temat infolinii, mam w tym względzie też pewną wiedzę. Ale priorytetem było by napisanie , co wróżki z kart , odczytać mogą, a czego nie ! mogą ? Inną sprawą będzie że mogą na nas napaść, naopowiadać że nie mamy takich zdolności jak one mają itd. Ja jednak za dużo mistrzów poznałam żeby wiedzieć coś na temat zdolności wizjonerów :) Może te naprawdę paranormalne posiada, z 0,02%, może …. Ja zacznę , a ty jak będziesz się czuła na siłach opowiedzieć swoją historię i innych czytających z symboli, a i uchylić rąbka tajemnicy kto cię odwiedzał, jaki rodzaj społeczeństwa , to będzie ciekawie …a blog powinien być ciekawy :) I mamy moderowane komentarze, więc co nam szkodzi , wyjść z innym tematem niż tylko; As pucharów oznacza, to, a to, a być może i tamto …? Mam na myśli inne strony, na wszystkich – to samo plus numer kontaktowy na wróżbę !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s