Uncategorized

Wakacje

Reklamy

8 thoughts on “Wakacje

    1. Oj Aniu, dlaczego Störungsquelle? Jeżeli wyjdę z złożenia, że to Störungsquelle wprowadzi nieco zamieszania i będzie ono o charakterze pozytywno -przygodowym, to będą wakacje, oj znowu będą. Pozwolę się nimi oczarować :-)

  1. A ja już w domu , skatowana dwudniową jazdą niekończącą się autostradą z krótkim – stop, na siusiu i niam niam , co było po drodze krótkie spanko. Ale co to za odpoczynek; wpadam do hotelu i mózg pływa mi w czaszce, raz w lewo, raz w prawo a ja „jedę” tyle że na leżąco he he , nawet wrażenia nie mam, że wysiadłam – matrix nie nadąża he he
    Pikuś, tylko 1700 km ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    1. Ja jestem wprawdzie jeszcze na wakacjach, ale wszystkie wyjazdy musiałam po odwoływać , bo mnie trochę poważniejsze problemy zdrowotne dopadły i prawie nie mogłam chodzić , ani się ruszać, ale fizjoterapeuta-czarodziej i chyba trochę bioenergoterapeuta doprowadził mnie od stanu używalności, nie wspominając o takich tam jeszcze innych zastanawiających działaniach ubocznych. Dziś jest pierwszy dzień, kiedy w miarę normalnie funkcjonuję , ale do normalnej „NORMALNOŚCI”, które nagle nabrała olbrzymiej wartości i szczęścia brakuje mi jeszcze parę dni. Pozdrawiam serdecznie i odezwę się jak będę już u siebie :-)

      P.S. Trochę mnie wprawdzie zastanawiał mój ostatni komentarz w tym temacie , szczególnie zwróciłam uwagę na nick Ani, który w tłumaczeniu oznacza dokładnie” źródło zaburzeń i zamieszania”, pech dla mnie ,że świadoma praca nad źródłem zamieszania o charakterze przygodowo-pozytywnym musiała spełzać na niczym, ale kto wie na jakie to pomysły w związku z obecnym zamieszaniem jeszcze wpadnę.

      I jeszcze jedno P.S. to chyba jednak jest coś takiego jak przeznaczenie, bo moja wolna wola i staranie się , aby wszystko przebiegało z planem mi nie pomogło, aj i z internetem, też go miało nie być, a jakoś sie tak wyczarował …. czy co …..?

  2. Kurcze, to nie ładnie oj. Przez wyjazdem tez mi się coś stało, połamało mnie i strasznie mnie brzuch bolał, zaczęłam myśleć o najgorszej z przypadłości ! nikomu nic nie mówiłam i czekałam, jakoś przeszło tak, że trudy podróży i niemiłosierny upał zniosłam dzielnie.
    A wiesz, warto tak się poprzyglądać swojemu nastawieniu i temu co się potem dzieje, czy świat rzeczywiście aż tak pojaśnieje ? Niestety, tak nie jest. Zaraz odezwą się głosy protestujące – to nie tak szybko, trzeba dłużej intensywniej, prawidłowo itd. Bujda…. w działaniach ezo, wszystko można wytłumaczyć jak się chce. Np przed 2000 rokiem, jakiś znany jasnowidz zapowiedział koniec świata, gdy 1 stycznia, dziennikarka która robiła z nim wywiad zadzwoniła zapytać co z jego wizją, spokojnie odrzekł; – jak to ? To pani nie zauważyła że już jest w innym wymiarze, w tamtym świat się skończył, niech się pani cieszy podwójnie z nowego roku i z tego że jest pani wybrańcem któremu udało się uniknąć unicestwienia! Dobre, co?
    Pozdrawiam ciepło, życzę szybkiego powrotu do zdrowia i do pisania.
    ps. Ależ ssss ascetyczny wystrój!

    1. No własnie , bardzo mi sie twój ogień spodobał, eee….. to myślę , że fala w związku z sytuacja powstałej paniki i ubocznych skutków po woli umyka. Hej dzisiaj się nawet dzielnie, ale spokojnie kłóciłam, no to kolejny dowód , że jest po woli lepiej.

      Co do wystroju , to masz racje , że ascetyczny, ale czekam na wenę, bo mi sie chce zmiany, a komputer nie mój, więc nie dysponuję własnymi zasobami, a musiałam nagietki ściagnąć , bo choć to moja ulubiona roślina lecznicza, jakoś nią sobie jeszcze przed wakacjami złą wróżbę wyczarowałam. A kysz…… , ze złymi…… wróżbami, przynajmniej w takim długim i stałym wydaniu :-)

      1. Masz rację , że warto siebie poobserwować , co się dzieje przed jakimś przedsięwzięciem i choć niewiele to da, to…….?
        He….trzeba jeszcze wpaść na to doskonałe pytanie, na które się tylko szuka odpowiedzi, bo gdybym wiedziała, że będzie chodziło o poważniejsze problemy zdrowotne, to pewnie bym drążyła dalej , ale kto sobie na siłę szuka w pytaniach poważniejszych problemów….brr…aż mi sie nie chce myśleć.
        Inaczej natomiast jest jeśli się szuka świadomie odpowiedzi na jakieś pytanie X…. wtedy można dojść do ciekawych wniosków….spróbuj poobserwować.
        Pozdrawiam i kończę na dzisiaj , bo czuję, że mój organizm na dzisiaj swój limit wyczerpał, ale chyba jest po woli dobrze :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s