film · Intuicja · Natura · przygoda · Psychologia · Telepatia

Ile w tym fikcji…, a ile prawdy…?

Reklamy

8 thoughts on “Ile w tym fikcji…, a ile prawdy…?

  1. Może faktycznie coś w tym jest…
    Ale ja doświadczyłam tylko tego, że moja kotka wyczuwała, że mam coś chorego za nim pojawiły się u mnie objawy. Także może być coś na rzeczy :)
    Pozdrawiam :)

      1. Pierwszym „objawem” było to, że kładła się przy mojej głowie. Dwa tygodnie przed pojawieniem się przeszywającego bólu ucha, jak leżałam na lewym boku to zaglądała do mojego prawego ucha i chciała łapkę do niego włożyć. Darłam się na nią, że też co ona wyprawia, a ona tylko czule] na mnie spoglądała. Potem jak ból wystąpił i zaczęła ropa „wylatywać” to zrozumiałam, że kotka jednak coś wiedziała więcej. :)

        1. Krótko mówiąc wyczuła zagrożenie, wprawdzie nie dotyczące kotki bezpośrednio w tym wypadku. Podobnie ma się sytuacja ze zwierzętami , które opuściły teren przed nadchodzącym trzęsieniem ziemi(tsunami na oceanie indyjskim, o którym jest mowa w filmie). Powstaje w zasadzie bardzo proste pytanie , skąd twoja kotka, bądź zwierzęta miały taką informację…? jak to się stało , że podczas tsunami nie zginęły prawie żadne zwierzęta , wręcz przeciwnie ratowały się w głębi lądu…?

  2. Przez kilka godzin zbierałam się z psem na spacer – w myślach. Potem, pogoda się zmieniła i zrezygnowałam – ani razu nie „informując psa” w myślach, że z nim pójdę – ani, że z nim nie pójdę ;) żadnym nawet … najmniejszym gestem się nie zdradziłam. A tymczasem, on, stał i czekał, a kiedy go ignorowałam – w końcu, zdesperowany – rzucił się pod moje nogi. Normalnie tak się nie zachowuje, tylko sobie leży – znudzony na łapach. Domyśliłam się, że to ta myśl o spacerze w jakiś sposób go „nastawiła” na baczność – tylko w jaki …sposób.
    Udowodnić się tego nie da, że zwierzęta mają intuicję…
    ps. bo może był to, zwyczajnie – instynkt …, jakaś jego forma, odmiana. Kto to wie.

    1. Nie udowodnić się tego nie da, to fakt…, nie wiem jak funkcjonuje taki mechanizm technicznie , ale wiem , że funkcjonuje :) o ile powiedzmy u zwierząt, tych pojedynczych przypadków można by się doszukiwać znaków zapytanie i wątpliwości, o tyle w przypadku większych akcji takich jak omawianych o tsunami w filmie daje do myślenia. To nie może być przypadek , że tyle zwierząt się ratuje …jak to możliwe , że rozpoznały niebezpieczeństwo jeszcze nim nadeszła prawdziwa katastrofa…? Jeżeli takie niebezpieczeństwo zwierzę wyczuwa, to człowiek pochodna zwierzęcia musi mieć takie same właściwości…a może jeszcze większe , bo ma umysł, emocje i potrafi za pomocą tych narzędzi budować cywilizację…? czy jak to jest?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s