Fotografia · Intuicja · myśli · Natura · przygoda · Różne · symbole

Cykle natury, cykle życia

Natura, aby swoje życie mogła regulować podlega systematycznym  cyklom. Po wiośnie nastaje lato, po lecie jesień, po jesieni zima, aby po zimie nastała ponownie wiosna budząca wszystko ze snu. Nie zapominając takim tradycyjnym wręcz codziennym cyklu dnia i nocy. W ciągu dnia kwiaty otwierają płatki , aby na noc je zamknąć, przysypiając sobie i odpoczywając nieco. Zupełnie naturalny jest fizyczny cykl narodzin, rozwoju, powstawania owoców i nasion, ale i umierania, aby zaistnieć ponownie w życiu. Każdy cykl rozwoju ma swój dla siebie charakterystyczny okres, posiadając odpowiednią ilość czasu, światła, pożywienia, wody, aby ze swego nasienia mogły w miarę możliwości najlepsze owoce wyrosnąć.

Ubiegłoroczna szczególnie ciepła jesień była zaskoczeniem. Jakiekolwiek wyprawy do lasu napawały mnie ciągłymi niespodziankami, ale i nie tylko te, bo nie opodal zaczęły początkiem grudnia kwitnąć forsycje, nie wspominając o krzewach, które nie dość, że nie straciły całkowicie swoich jesiennych czerwonych liści, to w miejscach, w których brak było liści zaczynały kwitnąć pełną parą nowe pączki, jak i światło dzienne ujrzały świeże młode listki. Ale szczytem wszystkiego były krzewy kwiatów żarnowca kwitnące oficjalnie dopiero w maju.

Przyznam, że ten nagły przepływ wprawdzie niezbyt bogatego kwiatostanu w końcówce jesieni mnie nieco zastanowił i poniekąd zmartwił. No, bo skoro wszystko zaczyna na wskutek sprzyjających warunków pogodowych rosnąć i się rozwijać, jakby nastała wiosna, choć jesień się dopiero kończyła, to ciekawiło mnie jak natura sobie z tymi anomaliami poradzi. No, bo niby skąd miały krzewy wiedzieć, co jest, co…? Jeszcze jesienne liście nie opadły, a już wiosenne pąki zakwitły i małe świeże wiosenne liście się rozwijały. Nawet o tym przyroście wiosennych kwiatów donoszono w telewizji, nawet jabłonki zakwitły tu i tam. Co więcej chyba i inne osoby taki stan rzeczy napawał niepokojem, bo sprowadzono do telewizji rolnika z wysokich gór, co by za pomocą swojej wiedzy, zdradził parę tajemnic. Zastanowił mnie brak racjonalnych głów naukowców, bo nagle w napływie dylematów natury szukano pomocy w rolnikach znającego się na cyklach natury, a nawet specjalnie takiego, który co nieco wiedział o nieprawidłowościach przyrodniczych. Stary rolnik uspokoił wszystkich, twierdząc, że takie sytuacje się zdarzają, a zima przyjdzie i wszystko będzie się dalej toczyło wedle naturalnego cyklu, przymrozi, a pojedyncze kwiaty w między czasie ponownie zginą w zdecydowanie szybszym tempie, co nie zmienia sprawy, że ponownie w całej swojej okazałości zakwitną na wiosnę. Odetchnęłam z ulgą. Bo wiosna , bez kwiatów , to nie wiosna.

Nawet po tej wypowiedzi jakoś, serducho moje się uśmiechnęło do mnie, zaczęło mnie uspokajać, że natura też nie jest doskonała, sama sobie stwarza chaos , ale i sama w naturalny sposób reguluje.

Zima nastała, i krok po kroku wszystko wraca do normy.

Tutaj nasunęła się mi tak mała refleksja, aby przejść z jednego etapu życia do nowego konieczne jest, pozostawienie tego co nie jest już użyteczne poza sobą. Aby się zadomowić w tej kolejnej fazie życia, trzeba opuścić tą wcześniejszą. Noworodek, opuszcza domek w brzuchu mamy, bo na dłuższą metę nie miałby tam warunków do życia, ale i mama byłby zagrożona, ale na początku mechanizmy przystosowania do życia w brzuchu mamy były fundamentem przeżycia, tak, więc po wyjściu na świat trzeba się uczyć na nowo organizować sobie życie. Nowe otoczenie, nowe warunki odżywiania, ciepła, bezpieczeństwa, doświadczenie oddychania powietrzem, jak i komunikacji z otoczeniem. Raz pozostawione „ja” z mamy brzucha nie pozostawia żadnych wątpliwości, że nie ma powrotu do starych warunków, jest tylko jedno, pójście przed siebie.

I tak te cykle w życiu się zmieniają, pozostawiając za sobą, to, z czego się wyrosło, aby wejść w coraz to nowe etapy życia, szkoły, studiów, pracy , partnerstwa , upadków , wzlotów, pozostawiając za sobą to, co nie jest potrzebne, ale i wskazujące za każdym razem drogę do przodu… krok po kroku.

Ale jak to ktoś powiedział, zgodnie z naturą, bo ta się nigdzie niespieszny, tam ma wszystko swój czas i swoje miejsce nawet jak warunki pogodowe nieco namieszają, to i tak wszystko w odpowiednim czasie znajdzie się na swoim miejscu, tak powiedział stary rolnik, anomalie są normalne i dopuszczalne.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s