Uncategorized

Trójca, czy na pewno święta?

Kardynał Christoph Schoenborn, arcybiskup Wiednia, powiedział, że do wyboru kardynała Jorge Bergoglio na papieża doprowadziły dwa „nadprzyrodzone znaki” od Ducha Świętego. Jak tłumaczył, znaki „boskiej interwencji” otrzymali kardynałowie zgromadzeni w Kaplicy Sykstyńskiej w czasie konklawe.

Przeczytam ten artykuł i miałam przejść obojętnie dalej, ale jakby powiedział kard. Schoenborn…, nadprzyrodzone znaki od „ducha świętego” nakazały mi w „boskiej inwencji” do niego powrócić. Ja powiedziałabym, że tak przedstawione zjawisko, jak w tym artykule stanowi dla mnie doskonałą inspirację, aby skreślić parę słów na temat procesu intuicyjnego. Pomijam fakt, czy ten artykuł jest jedynie prawdą, czy też sporo w tym fikcji. Cokolwiek by powiedzieć, autor stworzył małe dzieło, które na moje potrzeby jest wręcz doskonałe w takiej formie jak to zrobił.

Kardynał Schoenborn twierdzi, że do wyboru Jorge  Bergoglio na papieża doprowadziły dwa „nadprzyrodzone znaki” od Ducha Świętego, tym bardziej, że podczas konklawe kard. Jorge Bergoglio nie był typowany, jako kandydat na przejęcia stanowiska papieża. Sam ujawnia tylko jeden z tych znaków, a mianowicie …  spytał spotkanych przyjaciół o radę, a pytana kobieta szepnęła mu nazwisko obecnego papieża do ucha. W ten sposób uznał kard.Schoenborn , że to wskazanie ducha świętego. Szkoda, że brakuje tutaj opowieści o drugim znaku, choć nie był to znak ducha świętego, a z pewnością znak jego własnej intuicji i pewnie nie tylko jeden, a jeszcze wiele więcej, z tym, że jak większość nie potrafił ich odczytać.

Z punktu widzenia kardynała kierujący był także fakt, iż podobne znaki otrzymało wielu innych kardynałów, a o wyborze kardynała Jorge Bergoglio na papieża zdecydował  kard. Marc Oellet, który był typowany, jako jeden z następców Benedykta XVI.  Ten w obliczu bezruchu prosił swoich zwolenników o głosowanie na Bergoglio, jako kandydata kompromisowego i pogrzebał w ten sposób szanse włoskiego kardynała, jako faworyta na Piotrowy tron.

Co zwróciło moją uwagę w tej notatce, oczywiście te nadprzyrodzone zjawisko pochodzące od ducha świętego, jako że religioznawcy twierdzą, że wyboru papieża dokonują wprawdzie kardynałowie, ale pod kierunkiem ducha świętego?

Zajmijmy się tak na krótko tym nadprzyrodzonym zjawiskiem, jakim jest duch święty i skąd ten duch święty się wywodzi. W czasach, kiedy domagano się ode mnie chodzenia na lekcje religii nigdy nic ciekawego się w tym temacie nie dowiedziałam. Dzisiaj starałam się ponownie coś na temat tego ducha znaleźć, ale trudno o sensowną wiedzę nadającą temu w miarę realny format.  Domaganie się przełożenia tej wiedzy w kręgach religijnych na praktykę graniczy wręcz z absurdem.  Obraz ducha świętego przedstawiany jest w symbolicznie, jako biały ptak, najczęściej gołąb.  Tak dobrana symbolika nie przemawia do mnie i jej kompletnie nie rozumiem, może i bym zrozumiała, gdyby nie ten gołąb. Nie lubię gołębi.

Jedyną osobą, której wypowiedź wnosi coś sensownego jest poniższy film, w którym autor pod koniec filmu mówi o sile, nazywa to boską siłą, która działała nie tylko przed laty, ale jest i teraz obecna.

Wystarczy pytać i prosić, a ona się pojawi i zadziała, w procesie świadomym.  Czasem nie musimy specjalnie pytać, ani prosić gdyż i tak żyjąc pozostajemy w ciągłej komunikacji ze sobą, z otoczeniem, ze środowiskiem, tak więc nieświadomie natrafiamy na odpowiedzi.

Ta siła rzeczywiście działa jak zostało to wcześniej zobrazowane na przykładzie kard. Schoenborna. On pytał w świadomym, bądź  niewiadomym  procesie i znajdował nieświadomie odpowiedzi, które interpretował jako znak ducha świętego.

Nie trzeba być duchownym, aby wyczuwać istnienie tej działającej siły. My wszyscy jesteśmy silniej niż nam się to wydaje związani ze środowiskiem i wyczuwamy rytm współgrania środowiska.

Moja interpretacja trójcy, choć w tym wypadku nie świętej.

Dogmat o trójcy świętej mówi, że jest jednością. Na pewnej stronie znalazłam taki tekst pochodzący z katechizmu:

Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym, Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym, Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu.”

Podoba mi się to zdanie, bo nawiązuje, bo zasady mówiącej, że wszystko jest ze sobą powiązane.

Jeśli wyjdziemy z założenie istnienia boskiej siły łączącej wszystko w całość stanowiącej jedność, boskim ojcem jest pytanie, jakie zadajemy sobie w ciągłej komunikacji z otoczeniem, a syn boży stanowi odpowiedź na rozwiązanie zagadnienia, to niezbędny do tego procederu jest jeszcze duch niekoniecznie święty, ale w postaci rozumu, emocji, intuicji i wszystkich innych procesów cielesno-mentalnych.

W tym procesie nie ma nic boskiego, no chyba, że naturę każdego człowieka z osobna uzna się za boską.

Pytamy i otrzymujemy odpowiedzi…

Reklamy

2 thoughts on “Trójca, czy na pewno święta?

  1. Czy Duch św nie jest wymysłem patriarchalnej kultury? Opieram się na konstrukcji atomu, gdzie jest cząstka pozytywna, negatywna i neutralna;męska, żeńska i ta która reprezentuje równowagę obu tych energii. Mózg: lewy racjonalny, męski, prozaiczny i prawy-kobiecy intuicyjny, poezja. Te dwie energie równoważy śródmóżdże. Kult Matki Boskiej wypełnia tę patriatchalną lukę. Czy Bóg może mieć Matkę, którą zapłodnił Duch św? Coś mi tu nie pasuje, ale może się mylę bo nie jestem teologiem. :-(

    1. Stefanie, nie mam kompletnie pojęcia, skąd wywodzi się duch św. Nie wiem też jakiej jest płci…? Ale przenosząc konstrukcję atomu , czy też mózgu na boga i matkę boską niezbędny jest element łączący , czy też neutralny… może ten duch był obojnakiem…?

Możliwość komentowania jest wyłączona.