Uncategorized

Migawki z przeprowadzki (3)

Nadszedł już czas na podsumowanie procesu przeprowadzania się: do innego miasta, do innego mieszkania, do innego nowego życia, do nowych warunków, na które się w dżungli wyborów sama zdecydowałam. Ten rok był rokiem zmian…, zmian pod każdym względem. Nie tylko zmian terytorialnych, ale i zmian priorytetów oraz nastawienia do siebie, własnego życia a w kolejności do innych i otaczającego środowiska.

 „To, co dostajesz osiągając swoje cele, nie jest tak ważne jak to, kim się stajesz osiągając je” Henry David Thoreou

Proces dążenia do jasno określonego celu, choćby takiego jak szukanie nowego mieszkania, przeprowadzanie się, konfrontacja z nowymi warunkami i ciągłymi nowościami, to proces wielu kroków, ale przede wszystkim konfrontacji z samym sobą.

Mój proces był wyjątkowy, bo w wyjątkowo zwolnionym i z tempie i z wyjątkowo dużą ilością przeszkód. Choć nie zawsze miałam czas na robienie notatek, to doznania podczas tego procesu były na tyle emocjonalnie intensywne, że zostały zapisane w mózgu i całym organizmie. Teraz podczas konfrontacji z jeszcze niedokończonymi sprawami będzie mi służył, jako materiał analityczny do dalszej pracy.

Czas i suma powtórzeń to elementy, które są fundamentem uczenia się.

I tak też było w moim wypadku, suma powtórzeń, a tematem powtórzeń było….

Na moje tegoroczne urodziny dostałam w prezencie od znajomej książkę, używaną…?

Wiesz – tłumaczyła się wręczając mi ją – mój mąż otrzymał ją ze specjalną dedykacją od autora, bo robił mu zdjęcia do tej książki, ale jak sam stwierdził, nie jest mu potrzebna, a na pewno znajdzie się ktoś, komu się ona bardziej przyda, tak, więc natychmiast pomyślałam o tobie….  O mnie – spytałam?

Książka była zapakowana, przyjęłam ją.  W domu rozpakowałam i ze zdumieniem przeczytałam tytuł „Tanz um die Macht ? Geheimniesse der Verhandlungsführungen – Taniec o władzę – tajemnice prowadzenia pertraktacji.

Zdjęcie autora na okładce było na tyle wyraziste, że wydał mi się piekielnie niesympatyczny, sprawiał wrażenie kogoś, kto do władzy dąży za wszelką cenę. Po przeczytaniu kilku zdań, zastanawiałam się , czy autor uczy jak przejmować władzę we własnym życiu, czy za pomocą tej książki chce przejąć władzę nad czytelnikiem ucząc jedynej i właściwej sztuki pertraktacji. Książkę szybko zamknęłam i odstawiłam na półkę. Nie miałam wrażenia, że muszę ją czytać od deski do deski, ale jak się okazało ten tytuł i jego podtytuł były mottem przewodnim w tegorocznym intensywnym kursie przejmowania władzy nad własnymi decyzjami i ponoszenia za nie odpowiedzialności. W książce przeczytałam z ciekawości kilka akapitów, ale pozostałam do końca wierna sobie, wykorzystując własne metody. Nie jestem zwolenniczką takiego radykalnego podejścia do życia, wierzę, że gdzieś tam w przestrzeni jest możliwe znalezienie rozwiązania, które jest do zaakceptowania dla obu stron pertraktujących (tak myślałam dzisiaj z rana, obecnie jest wieczór i tak się zastanawiam, czy oby moje myślenie jest właściwe…?)

Synchronia niektórych wydarzeń wzmocniła działanie procesu uczenia się na wielu płaszczyznach, ale i na tych wielu płaszczyznach chodziło o przeprowadzanie się. Nie tylko terytorialnie, ale także przystosowanie się do innej nowej rzeczywistości.

Zmiana terytorialna pociągnęła za sobą wiele zmian na różnych płaszczyznach.

Lubię wracać do moich proroczych zdań, przepowiedni, życzeń.   Pod koniec ubiegłego roku w jednej z notatek podsumowującej ubiegły rok życzyłam sobie i czytelnikom szczęśliwego, kolorowego intensywnego roku 2013. W moi przypadku ten czas był dla mnie bardzo intensywny, bogaty w zmiany często tak kolorowe, że tu i tam pewnie zabrakłoby kolorów na palecie barw. Czy był to rok szczęśliwy…, nie wiem może będę w stanie wkrótce ocenić, w jaki sposób zrealizowane zmiany przyczyniły się do mojego zadowolenia z życia.  Niektóre będą z pewnością nieco później owocować i stanowić  przyczynę w ciągłym procesie do budowania dalszych zmian.

Umarła stara rzeczywistość, niech żyje nowa rzeczywistość… przynajmniej na razie terytorialna.

świąteczne jabłuszko-TWINKLE

 

 

      Szczęśliwych świąt :)

 

Reklamy

2 thoughts on “Migawki z przeprowadzki (3)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s