Uncategorized

Podsumowanie i planowanie

Wczoraj starałam się w krótkich notatkach takich specjalnie dla mnie zrobić podsumowanie roku  2013. Kiedyś bilanse noworoczne nie były dla mnie specjalnie zajmujące, wręcz męczące, ale wczorajszy sprawił mi wielką przyjemność. Spisywanie pozornie małych spraw na małych karteczkach, które z braku pod ręką większej kartki i późniejsze wklejanie ich do kalendarza, stały się początkowo zabawą, aby w kolejności dojrzeć racjonalnym okiem …, to aż tyle się tego nazbierało? Tak, to był bardzo ciekawy rok, trudny, ale i bogaty w różnorodne doświadczenia, w poszukiwania, które wprowadzały mnie w zadziwienie i jednocześnie kierowały mnie na dalszą drogę, z której nie można było ot tak po prostu zejść.

Pamiętam był maj, a może czerwiec. Byłam zmuszona zapoznać się z pewnym panem, który nie wzbudził we mnie sympatii. Co tu dużo mówić z podstawowego założenia mieliśmy się stać konkurentami, a nawet wrogami? Ale tak się nie stało. Na szczęście każde z nas było w stanie samo i za siebie decydować.  Od czasu do czasu ucinaliśmy sobie pogawędki. On przysłuchiwał się temu, ci ja opowiadałam, a ja podsłuchiwałam jego opowieści, Czasem on pytał, a czasem ja zadawałam pytania, w taki sposób, aby uzyskać odpowiedzi osoby postronnej i neutralnej. Pewnego dnia – chyba widział i czuł intuicyjnie moje zwątpienie w dżungli wyborów – stwierdził sucho, bez czekania na moje pytanie: jedyne, co cię może zatrzymać to fakt, że sama przestaniesz iść przed siebie, a teraz wymaluj sobie we własnej wyobraźni, co będzie jak się zatrzymasz….? Nie zadawałam już mojego pytania.

Niektóre decyzje, pozorne  i wręcz niewidoczne są jak mała fala na morzu, która miota się na początku bez wiedzy, w którym kierunku dalej płynąć, aby w klimatycznym chaosie znaleźć ten kierunek, aby jej siła wzrosła i dopłynęła do brzegu.

Tak też wyglądał mniej więcej ubiegły rok. Do brzegu jest jeszcze daleko i aż tak bardzo mi się nie spieszy, ale podstawowy kierunek został znaleziony.

Dzisiaj jest Nowy Rok 2014. Obudziłam się z rana z jedną podstawową myślą: to dzisiaj jest czas na planowanie, tego, co zamierzam zrobić w roku 2014. Takie prowizoryczne plany poczyniłam w myślach już parę dni wcześniej i oczywiście są one ściśle związane z ubiegłorocznymi zmianami. Innej możliwości nie ma. Nie ma możliwości kompletnego odcięcia się od przeszłości i zastąpienie jej krótkotrwałymi postanowieniami noworocznymi, które same w sobie zawierają czynnik stresu, choć często postanawiamy właśnie stres ograniczyć.

Planowanie dla mnie to nie to samo, co postanowienia noworoczne.

Sylwester i Nowy Rok mają znaczenie symboliczne. To symboliczne przejście z przeszłości do przyszłości. Ale czy to symboliczne przejście może z minuty na minutę przekreślić ubiegły rok i wprowadzić w życie tymczasowe „widzi mi się”.

O ile postanowienie noworoczne zawierają w sobie wizję tego, co uznaliśmy za utrudnienie własnego życia, czy też „grzeszenie” działające na naszą niekorzyść i  i w noworoczno-świąteczny sposób decydujemy się , że  nie będziemy robić, o  tyle planowanie zawiera to, co chcemy zrealizować, zawiera w sobie drogę, być może sposób realizacji i punkt, do którego chcemy dojść.

Łatwiej jest zaplanować to, gdzie chcemy dojść, niż zaplanować punkty na drodze, które chcemy ominąć.

Jaki będzie rok 2014?

Można się wybrać do wróżki składając los w jej ręce i spytać: to, co się wydarzy?

Albo można nadać kierunek temu gdzie się zmierza i samemu zdecydować o tym, co chcemy i dokąd zmierzamy?

W każdej godzinie, każdego dnia, każdego tygodnia i podczas symbolicznego przejścia do przyszłości możemy planować, co chcemy, jak chcemy i dokąd chcemy zmierzać.

Planowanie i wizja planów to tylko początek, który realizowany jest przez działanie.

1545009_612966732108918_503829080_nI w tym duchu życzę sobie i czytnikom mojego bloga Szczęśliwego Nowego Roku 2014, twórczego i obfitego w działanie czasu, czerpiąc z własnej aktywności  i powstałych owoców  wiele radości i przyjemności.

Reklamy

2 thoughts on “Podsumowanie i planowanie

  1. Zgadzam się ze stwierdzeniem z tezą, że warto planować.

    Osobiście uważam jednak że lepiej się koncentrować się na tym co chcę osiągnąć, a nie to czego unikać. Dlatego, postanowienia noworoczne są czym innym niż:
    „(…)
    O ile postanowienie noworoczne zawierają w sobie wizję tego, co uznaliśmy za utrudnienie własnego życia, czy też “grzeszenie” działające na naszą niekorzyść i i w noworoczno-świąteczny sposób decydujemy się, że nie będziemy robić”

    Dla mnie postanawia noworoczne to jak wyznaczenie miejsce na mapie do którego chce się dotrzeć, a nie samej trasy.

    Pozdrawiam i życzę wspaniałych planów
    http://bigoptimist.pjk.pl

    1. Oczywiście można długo dyskutować na temat znaczenia danych słów, albo inaczej można także nadawać własne znaczenie słowom. Postanowienie to raczej krótka decyzja, plany zawierają zarówno wiedzę o tym czego się chce, tak więc cel jak i drogę do tego celu. Postanowienia zawierają zamiary zmiany zachowania, czy też sposobu myślenia…a oto jest trudno i dlatego niewielka ilość osób realizuje swoje postanowienia .
      Przykład: ktoś postanawia np chodzć na siłownię, bo jest np. mało sprawny fizycznie , za gruby, albo spora większość z własnego otoczenia tak robi. Tak osoba w szybkim tempie zrezygnuje ze swoich zamiarów, ze względu na brak spójności z własnymi przekonaniami.
      Jeśli ten sam ktoś np będzie miał problemy zdrowotne i będzie chciał wyzdrowieć, jeśli zrozumie dobroczynne działanie ruchu dla samego siebie i może mu w tym pomóc np siłownia , to nie będzie mu w tym potrzebny ani nowy rok, ani środowisko, ale cel czyli bycie zdrowym go na siłownie zaprowadzi w taki sposób, że doceni i polubi to co będzie robił.
      Cel i związane z tym plany , droga do realizacji i działanie samoistnie dostosują nas do realizacji zamierzeń bez narzucania sobie ograniczeń.

      Dziękuję i również życzę realizacji własnych zamiarów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s