Uncategorized

Potrzebować, a chcieć…?

Inspiracją do podjęcia się definicji i zróżnicowania pojęć potrzebować i chcieć stała się bajka. Przepiękna bajka, o której słyszałam, ale nie oglądałam :)

Okazja do obejrzenia nadarzyła się parę dni temu…

„Księżniczka i żaba” to film, w którym w zaskakujący sposób niepokorna marzycielka całująca księcia – żabę zamienia się sama w żabę. Czar zadziałał w nieoczekiwanym kierunku.Tym sposobem wyruszają oboje w podróż, poszukując kogoś lub czegoś, co ich odczaruje.  Życzenie jest banalne … chodzi o bycie ponownie człowiekiem. Wszystko inne wydaje się pozornie nieważne.

Człowiekiem…?

Podczas swojej wędrówki spotykają czarownicę mamę Odi, to ona jest znana ze swojej mocy pomagania tym, którzy się w okolicy zawieruszyli.

To ona dochodzi do sedna sprawy pytając obie żaby, … czego  właściwie chcą?

Czarownica Odi gotuje zupę, zbudzona ze snu miesza dalej w swoim garnku poszukując dodatku, którego potrzeba, aby zupa smakowała jak „niebo w gębie“. Trzy krople tabasco ratują sytuację, nadając zupie kręcącego smaku, pozwalającego na płynne przejście do zasadniczego tematu.

To się zdecydujecie, czego chcecie? – pyta mama Odi.

Dokładnie tego, o czym mówiłaś, chcemy znowu być ludźmi – odpowiada Tiana

Straciliście to, z czym urodziliście się, znów chcecie być ludźmi, a nie wiecie, czego wam potrzeba…?  – strofuje czarownica.

Z dialogu wynika jeden wielkie znak zapytania:

Pierwszy raz oglądałam i słyszałam tą skoczną piosenkę w wersji niemieckiej i szczerze mówiąc to właśnie niemieckie tłumaczenie było inspiracją do skreślenia paru zdań w tym temacie. Polskie tłumaczenie jest nieco łagodniejsze,  ale temat podstawowy, jaki stara się zasygnalizować czarownica jest w obu tłumaczeniach zasadniczy.

Jaka jest różnica między  czasownikami  potrzebować, a chcieć?

1.Warto wiedzieć, co cię chce!

2.Warto wiedzieć, czego się potrzebuje!

3.Warto wiedzieć jak złożyć z tych powyższych składników całość.

Składanie tych elementów to kwestia indywidualna, definicja tych obu pojęć chyba nie, choć może  także.

Pokuszę jednak o coś, co pomogłoby zdefiniować te pojęcia i jednocześnie je zróżnicować, bo wbrew potocznym znaczeniom czy też znaczeniu ze słowników synonimów nie są czymś jednoznacznym, choć są z jednoznacznością bardzo często kojarzone.

Zdefiniowanie tych pojęć ma kluczowe znaczenie dla mojej dalszej pracy w temacie intuicji.

Potrzebować należy do grupy czasowników oznaczających brak czegoś, pragnienie, pożądanie, życzenie, domaganie się, wymaganie, potrzebę, nadzieję.  Brak czegoś wymaga dopełnienia. I takie jest mniej więcej znaczenie czasownika potrzebować, od którego tworzy się rzeczownik potrzeba.

O potrzebach ludzkich można by długo dyskutować, zresztą wiele osób podejmowało ich segregacji i ustawianie tych potrzeb w odpowiednie hierarchie.  Ale samo znaczenie tego pojęcia wskazuje na brak i w związku z tym szukaniem środka bądź możliwości do zaspokojenia tych potrzeb. Potrzeby są także zjawiskiem dokładnie wskazującym na zależność od środowiska i społeczeństwa.  Nasze ciało jest żyjącym organizmem, w którym goszczą duch, emocje, intelekt. Ciało bez tych elementów jest martwe, a te trzy elementy bez ciała nie mają racji bytu. Nasze ciało jest jak zbiornik, wypełniony energią, która jest konieczna do prawidłowego funkcjonowania całości organizmu. Energia jest zużywana w stanie ciągłym procesie życia przez organizm, tak, więc w takim wypadku nie jest trudno o braki, które dają się we znaki przy długotrwałym deficycie  w formie napięcia zmuszającego do wyrównania braku.

Chcieć to czasownik wskazujący na chęć zrobienia czegoś, na dążenie do czegoś. Podoba mi się odniesieniu do tego czasownika związek frazeologiczny „chcieć to móc”, związany dla nie nierozłącznie z mocą, czyli ze zdolnością do wykonanie jakieś pracy, a stąd już tylko krok do użycia siły i wykonania danej pracy. Najczęściej pracy, którą jesteśmy sami sobie poprzez nasz intelekt narzucić. Czasownik chcieć jest wyrazem naszej woli dążenia do określonego celu. Wbrew pozorom i wbrew tym, którzy twierdzą, że wolnej woli nie ma, są naukowcy, którzy twierdzą, że ona jest, a my jej tyle mamy, ile uważamy, że jej mamy. Ja jestem podobnego zdania. Wolna wola podobnie jak intuicja jest jak mięsień, który można ćwiczyć w intelektualnej siłowni, nie zmuszając do przesadnego wysiłku, kiedy zadania są zbyt skomplikowane, ale i bez zbytniej pobłażliwości, kiedy stają się zbyt małym zadaniem …dokładnie tyle ile potrzeba.

I tym sposobem dotrzemy do sedna człowieczeństwa, do tego, czym się człowiek różni od zwierzęcia, a mianowicie tym, iż wykorzystując wszystko to, w co jest wyposażony, jest w stanie pokrywając własne potrzeby, także własną egzystencję budować, co w większym wydaniu reprezentowane jest przez naszą cywilizację, w której żyjemy.

W tym kontekście dodam jedynie, iż optymalne wykorzystanie obu tych czasowników jest wtedy, jeśli oba czasowniki się uzupełniają.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s