Różne · Sugestia · symbole

Polityczno – mistyczne związki

Ostatnio z takich a nie innych względów zainteresowałam się polityką. Sama jeszcze nie wiem, czy to zainteresowanie, to takie poważniejsze, czy tylko przelotne zaznajomienie z obecną szopką polityczną w Polsce. Punktem wywoławczym było noce zaprzysiężenie trybunału. No, bo co tu dużo mówić. Kto pracuje pod osłoną nocy …? Dziwne maniery pojawiły się na arenie politycznej… Czytaj dalej Polityczno – mistyczne związki

Intuicja · Sugestia · symbole · Szczęście · Tarot · Wróżbiarstwo · wróżka

Koło fortuny, czyli tu czy tam (3)?

Vor vielen Jahren war  ich bei einer Wahrsagerin, einer ältere Dame.  Eine von den zwei Schwestern , von den ich schon mal geschrieben habe. Beide waren interessant, aber jede auf eine andere Art und Weise. Bei  Frau Kraft bin ich öfter gewesen, bei der Schwester von ihr war ich nur zwei Mal. Die Zweite hat… Czytaj dalej Koło fortuny, czyli tu czy tam (3)?

Intuicja · Psychologia · Sugestia

Zrób porządek w swojej podświadomości !!!

W sferach  ezoteryczno –duchowych egzystuje pojęcie , które za każdym razem budzi we mnie wielkie zdziwienie. Zdziwienie , bo autorzy to pojęcie  używają  często w  imię  powtarzania czegoś , o czym kiedyś słyszeli , ale sami nigdy nie zadali sobie pytania , co się tak naprawdę za tym pojęciem kryje. Oczyścić podświadomość  – tak brzmi… Czytaj dalej Zrób porządek w swojej podświadomości !!!

filozofia · Intuicja · Natura · przygoda · Psychologia · Sugestia · Szczęście · Tarot · Wróżbiarstwo · wróżka

…nie wiem, jaki tytuł nadać…

…bo stary tytuł nie jest aktualny, choć treść jak najbardziej aktualna…aczkolwiek zmieniło się w międzyczasie diametralnie moje podejście do tematu. Początkowy tekst pochodził z roku 2007,  opublikowany na moim pierwszym blogu, w kolejności na dwóch innych stronach , za każdym razem zmieniany i na nowo opracowany, jako chyba jednym z tych,w którym treść poprzez moje… Czytaj dalej …nie wiem, jaki tytuł nadać…

myśli · Natura · Sugestia · symbole · Szczęście

W kierunku fioletowej balustrady…

Było lato, wiele lat temu, ciepło, parno, duszno kiedy wybrałam się do pani doktor mającej zająć się moim problem. Wówczas był to problem niezwykłej wagi dla mnie, dzisiaj nie jest już ważnym problemem.  Nie znosiłam chodzić do lekarza, ale chyba nie było innego wyjścia, trzeba było szukać pomocy. Do dzisiaj pamiętam opowieści znajomej polecającej, jakość… Czytaj dalej W kierunku fioletowej balustrady…